Ewa Turek - BLOG

O autorze ↓

PROJEKT SZCZĘŚCIE. Czy mamy wpływ na szczęście w naszym życiu?

Pechowiec zawsze ma pod górkę?
Pechowiec zawsze ma pod górkę?
Jeden uśmiech losu może odmienić życie, jeden pechowy moment może zniweczyć lata pracy. „Gdyby pechowiec sprzedawał parasole, przestałoby padać. Gdyby sprzedawał świece, słońce nigdy by nie zachodziło, gdyby robił trumny, ludzie przestaliby umierać”. Powiedzenie żydowskie.

Na co mam wpływ? Od czego zależy powodzenie w życiu? Szczęście to coś co jest na zewnątrz a może zależy to od wewnętrznego nastawienia? Takie pytania miałam ciągle w głowie. Nie uważam się za pechowca, ale są obszary, które nadal chcę poprawić. Czasami mierzę się bezsilności na los, innym razem myślę – mogłam zrobić to inaczej, nie posłuchałam siebie.
Jak zmierzyć poziom szczęścia lub pecha? Ktoś to badał?
Z ciekawością sięgnęłam po książkę „Kod szczęścia” Richarda Wisemana choć zastanawiałam się, czy jest to kolejna pozycja z nurtu psychologii motywacyjnej, która głosi: Jesteś zwycięzcą! Możesz wszystko! (mam już po dziurki w nosie takich haseł).
A tu niespodzianka – to historia badań naukowych trwających ponad dekadę, tysiące przebadanych osób, setki kwestionariuszy. Znalazłam tu wiele naukowych wniosków. Po lekturze mam pewność, że szczęście nie zależy od inteligencji, zdolności parapsychicznych, wykształcenia czy umiejętności. Nie jest też darem od Boga, nie zależy od środowiska lub puli genetycznej.

Jeden z eksperymentów Wisemana polegał na sprawdzeniu jak patrzy na świat Pechowiec i Szczęściarz w tych samych warunkach? Każdy z nich miał wejść do określonej kawiarni i usiąść przy stoliku. Tuż przy wejściu położono banknot. Pechowiec wszedł i nie zauważył banknotu. Szczęściarz zobaczył banknot, schował do kieszeni uśmiechając się. Te same możliwości ale różne postrzeganie.

„Tak naprawdę jest to stan umysłu, sposób myślenia i zachowania. Ludzie nie rodzą się szczęściarzami czy pechowcami, ale tworzą szczęście i pecha przez swoje myśli, uczucia i działania. Prawdziwą rewelacją jest to, że sekret szczęśliwego życia da się wyjaśnić za pomocą czterech prostych psychologicznych praw”
Szczęściarze:
1. Są otwarci na nowe okazje. Lubią kontakt z ludźmi, żyją na większym luzie, otwarci są na nowe doświadczenia.
2. Słuchają swojej intuicji. Medytują, wyciszają się. Słuchają wewnętrznego głosu.
3. Spodziewają się najlepszego. Mają wiarę, że będzie dobrze, dążą do celu, są wytrwali.
4. Zmieniają pecha w szczęście. Nie rozpamiętują, wyciągają wnioski, wierzą, że wyjdzie z tego coś dobrego.

Wieseman zaprosił kilka osób do miesięcznego programu poprawy swojego szczęścia.
Postawione pytania były następujące:
- czy pechowiec może zmienić się w szczęściarza?
- czy szczęściarz może podnieść jeszcze swój poziom szczęścia?

Efekty były optymistyczne. Każdy z uczestników podniósł swoje szczęście na wyższy poziom.

Wróciłam też do wystąpienia TED Shawn Achor „The happy secret to better work” (Szczęśliwy sekret lepszej pracy), które obejrzałam pierwszy raz dwa lata temu. Achor to amerykański trener biznesowy, którego wystąpienie na konferencji TED znajduje się na liście 20-tu najczęściej oglądanych wystąpień TED-owych. Zwraca on uwagę na świadome trenowanie naszego ciała i umysłu aby wpływać na sukcesy i poziom szczęścia w życiu. Jego przesłanie jest jasne - wszystko zależy od właściciela tego ciała i umysłu. Oto jego rady na każdy dzień:
- wdzięczność
- wspominanie dobrych doświadczeń
- ćwiczenia fizyczne
- medytacja, uważność
- dobre uczynki

Za miesiąc zdam relacje z mojego PROJEKTU SZCZĘŚCIA. Już zapisuję codziennie na koniec dnia większe i mniejsze dobre wydarzenia. Już są ciekawe efekty. Ważne jest nawet to, że wczoraj znalazłam 50 grodzy na swojej drodze.

A Ty masz odwagę wziąć odpowiedzialność za swoje szczęście? Z ofiary stać się kreatorem. Jestem ciekawa waszych relacji.
Pozdrawiam
Ewa

*Kursywą podane są cytaty z książki „Kod Szczęścia” Richarda Wisemana.
Trwa ładowanie komentarzy...