O autorze
Ewa Turek – coach komunikacji, mówca, mentor. Współpracuję z korporacjami, organizacjami, stowarzyszeniami. Pomagam w zatrudnianiu najlepszych ludzi w firmach.

Od lat aktywnie działam w międzynarodowej organizacji szkoleniowej Toastmasters International. gdzie zdobyłam zaszczytny tytuł - Distinguished Toastmasters.

Jako trener prowadzę szkolenia, warsztaty, wykłady. Piszę przemówienia, wspieram w prezentacjach. Pomagam aby występ był z mniejszym stresem a większą skutecznością.

W 2013 roku miałam przyjemność wystąpić na scenie TEDx, od tego czasu jako Mentor wspieram kolejnych mówców na konferencjach TEDx.

Pracuję jako terapeuta. Jestem certyfikowanym trenerem metody „Radykalnego Wybaczania” Colina Tippinga, „The Journey” Brandon Bays oraz QHHT Dolores Cannon.

Od lat jeżdżę konno w stylu western. Dzięki pracy i wytrwałości kilka razy sięgnęłam po tytuł Mistrza Polski w tej dyscyplinie.

Moje motto: Świadoma komunikacja to realny wpływ. Twój potencjał - moje wsparcie.

"Metallica". Czego możemy się od nich nauczyć aby lepiej wstępować publicznie?

logo Metallica
logo Metallica www.metallica.com
28 kwietnia 2018 roku kultowy zespół heavymetalowy zagrał jeden koncert w Polsce. Ponad 20 tysięcy widzów usłyszało coś co spowodowało eksplozję radości i uwielbienia do nich. Zagrali cover polskiego zespołu Dżem „Wehikuł czasu”. Basista grupy Rob Trujillo zaśpiewał w języku polskim tekst piosenki. Razem z nim śpiewało 20 tysięcy ludzi. Euforia. Nagrania wirusowo rozeszły się po sieci. Jak myślisz? Czy po takim numerze fani z Polski jeszcze bardziej kochają ten zespół?

W kwietniu odbył się również koncert rockowej grupy "Thirty Seconds to Mars". Wokalista Jared Leto przywitał się po polsku. Jeden z utworów wykonał trzymając polską flagę. Zachwalał polskie pierogi. Reakcja publiczności podobna. Uwielbienie do kwadratu.
Powiesz – ale to koncert, to wynik atmosfery, tłumu, przebojów. Tak, ale jest to również mechanizm, który możesz zastosować w każdym swoim występie, prezentacji, panelu, wykładzie, dyskusji … (dodaj co tylko chcesz). W każdym publicznym występie.
NAWIĄZANIE DO SPRAWY, KTÓRA JEST IM BLISKA
Znajdź coś co wzbudza pozytywne emocje (radość, wzruszenie, podziw), nawiąż do tego.
Oto kilka przykładów.
- powiedz komplement, szczery podziw o osobach zgromadzonych
- Pochwal coś co jest bliskie ogółowi (kraj, miasto w którym występujesz, organizację, która cię zaprosiła, bohater narodowy, guru organizacji)
- podkreśl ich pozytywną cechę (odwagę, determinację, wytrwałość)
- wspomnij o trudnej historii (narodu, tego miejsca, firmy)
- zaznacz wysiłek organizatorów, gospodarza, uczestników
PODKRĘĆ KOLORY ALE NIE ZMYŚLAJ
Możesz podkolorować ale nie zmyślaj. Przygotuj się do tego, poszukaj informacji, zapytaj organizatora, poszperaj w internecie. Wybierz coś co jest ogólnie znane i lubiane. Ale nie zmyślaj. Jeśli będzie to nieszczere to neurony lustrzane publiczności to wyczują i spalisz to.
MÓW W ICH JĘZYKU
Czy przemówienie może wywołać zamieszki uliczne? Tak się stało w 1963 roku w Berlinie. John F. Kennedy wygłosił swoje słynne przemówienie „Ich bin ein Berliner”. Utożsamił się z mieszkańcami podzielonego murem Berlina. Zamieszki trwały przez 3 dni.

„Wszyscy wolni ludzie, gdziekolwiek żyją, są obywatelami Berlina, i tym samym ja, jako wolny człowiek z dumą mówię «Jestem berlińczykiem»!” Po takich słowach tłum wiele razy eksplodował entuzjazmem podczas jego wystąpienia. Obejrzyj nagranie i policz ile razy użył tej frazy? Popatrz na reakcje ludzi.
nagranie JFK w Berlinie
Hitem jest wygłoszenie całego przemówienia w lokalnym języku. To robi wrażenie.
Przykład? W czasie wizyty w Chorwacji, Donald Tusk wygłosił przemówienie w chorwackim parlamencie. Zaskoczył wszystkich zgromadzonych, gdy przemówił w ich ojczystym języku.
Donald Tusk przemawia po chorwacku
Mówił też po bułgarsku:
Przemówienie Donalda Tuska po bułgarsku
TO DZIAŁA ZAWSZE I WSZĘDZIE
Ten mechanizm działa zawsze i wszędzie. Wymaga wysiłku ale opłaca się.
Zwróć uwagę na międzynarodowych mówców, trenerów, guru biznesu, którzy występują w Polsce. Wielu z nich stosuje tę zasadę.
Sama pamiętam, gdy w czasach studenckich tańczyłam w zespole ludowym. Co roku jeździliśmy w trasy koncertowe po Europie i świecie. Od Stanów Zjednoczonych po Syberię. Za każdym razem podczas zgrupowania przed wyjazdem uczyliśmy się popularnej piosenki danego kraju. Każdy koncert kończyliśmy przygotowaną piosenką. Śpiewaliśmy w ich ojczystym języku: po angielsku, niemiecku, fińsku, rosyjsku, czesku. Zaskoczenie gospodarza i reakcja publiczności zawsze ta sama – radość, szerokie uśmiechy, wspólne śpiewanie. Pamiętam własną radość i dumę, że wysiłek się opłacił i sprawiliśmy wszystkim radość.
Ten mechanizm działa z korzyścią dla obu stron. Wypróbuj przy najbliższej okazji. Powodzenia.
Trwa ładowanie komentarzy...